Poprzedni temat «» Następny temat
April- Odnaleźć swoje przeznaczenie!
Autor Wiadomość
Aria 

Wysłany: 2016-08-14, 09:34   April- Odnaleźć swoje przeznaczenie!

Dotarłaś na skraj lasu w okolicach późnego popołudnia. Nic więc dziwnego, że panował tutaj lekki chłód, a korony drzew odcinały większość promieni zachodzącego słońca. Przynajmniej od czasu do czasu ciepły wiatr poruszał delikatnie liśćmi. Oprócz tego słyszałaś odgłosy pokemonów np. trzepot skrzydeł, skrzypienie podszycia, dźwięk łamanej gałęzi. Nocą mogło być jeszcze gorzej. Niestety nikt nie wybiera warunków pogodowych podczas podróży. Toteż większość trenerów zajmowała pokoje w Centrum Pokemon, aby uniknąć spania pod chmurką szczególnie jesienią czy zimą. Niestety ty stamtąd uciekłaś, bo postanowiłaś odszukać własne przeznaczenie. Pozostawało znaleźć jakieś wygodne miejsce, gdzie ciekawskie oczy podróżników ciebie nie wyłapią. Niespodziewanie zauważyłaś niewielką polankę umiejscowioną za kilkoma rzędami drzew. Poza tym w oddali usłyszałaś szum strumienia. Świetnie! Jednak mogłaś wybrać miejscówkę na nocleg albo poszukać czegoś innego. Istniało duże prawdopodobieństwo, iż wewnątrz lasu znajdziesz opuszczoną jamę jakiegoś dzikiego pokemona albo gałęzie na prowizoryczny szałas. Przynajmniej chwilowo nie musiałaś się martwić o prowiant oraz ewentualną ochronę...

Kilka słów ode mnie:
-Każdy post powinien mieć około: od 7 linijek w górę.
-Mile widziane są myśli bohatera, które trzeba odpowiednio zaznaczyć oraz dialogi (nawet z pokemonami, ponieważ one odpowiadają po swojemu).
-Większość potrzebnych informacji znajdziesz w pozostałych działach mojego podforum.
-Proszę też, abyś uzupełniał Dream Team.
-Jeśli coś będzie nie tak, to informację zostawię w następnym odpisie :) W razie pytań zostaje PW.
 
 
April 


Wysłany: 2016-08-14, 12:46   

W pewnym momencie nawet zaczęłam żałować tej decyzji. Było zimno, a ja dopóki nie dotrę do Pewter City nie mogę się schronić w PokeCentrum. Rozglądałam się idąc po wydeptanej ścieżce między drzewami, poszukując schronienia.
-Pierwszy raz jestem sama poza miastem. Niby mam pokemony, ale one nie są stworzone do walki, tylko bardziej do pomagania. W wolnym czasie będę musiała je pierwszy raz potrenować, ale teraz muszę poszukać miejsca na odpoczynek.
Gdy zauważyłam polane, wydawało mi się, że jest to dobre miejsce na odpoczynek, ale było ona za bardzo odsłonięta.
-Jeżeli zauważyli że zniknęłam to rodzice pewnie już kogoś wysłali. Musze znaleźć, coś gdzie nie będzie mnie widać. Może grota? Lub gęstsza część lasu? Co pierwsze znajdę, tam się zatrzymam.
Weszłam na teren polany i zaczęłam kierować się w stronę strumyka.
- Może obok strumyka będzie jakaś grota, lub ew. coś innego. Rano moja Audino i Ralts będą mogły zjeść karmę, ze świeżą wodą, jeżeli znajdę tam schronienie.
_________________
 
 
Aria 

Wysłany: 2016-08-15, 10:29   

Odnalezienie strumienia zajęło trochę cennego czasu. Zauważyłaś, że słońce zaczęło znikać za linią horyzontu. Przez co wokół zapanował nieprzyjemny cień. Cóż… Musiałaś jakoś sobie poradzić, a przynajmniej chwilowo. Poza tym większym problemem byłoby zabłądzenie albo zgubienie drogi. Szczęśliwie zniknęłaś z ewentualnego pola widzenia. Obecnie utknęłaś przy krzewach malin, jeżyn oraz agrestu. Owoców wystarczyło tyle, aby zjeść podwieczorek. Strumień nie imponował szerokością czy głębokością. Spokojnie mogłabyś przejść na drugi brzeg mocząc jedynie stopy. Niedaleko dwóch wysokich drzew dostrzegłaś opuszczoną, drewnianą chatkę. Owszem wyglądała niczym ruina, ale lepsze niż nic. Okna pokrywała gruba warstwa kurzu, więc dokładne zbadanie wnętrza odpadało. Okiennice dawno spadły, ponieważ zawiasy zeżarła rdza. Ściany gdzieniegdzie porastał mech, jak również okoliczne rośliny. Pewnie wnętrze pachniało wilgocią. Musiałaś podjąć decyzję. Może odnajdziesz tam parę podręcznych rzeczy...
 
 
April 


Wysłany: 2016-08-15, 11:12   

Nie czułam głodu, tylko bardziej zmęczenie. Ale ze względu na jutro wyjęłam zapasowy puste pudełko na karmę, które nie było zbyt duże i zaczęłam zrywać owoce z krzewów. Domyśliłam się, że taka okazja raczej już się nie trafi, więc postanowiłam zmarnować trochę czasu gdy było jeszcze troszkę jasno, aby obejrzeć owoce, czy przypadkiem nie są zepsute itp. Po skończonej czynności zamierzałam sprawdzić wnętrze domku. Nie miałam zamiaru tam spać, bo jest to bardzo niebezpieczne, lecz w środku może znajdę coś przydatnego. Ruszyłam w stronę domku i starałam się przeskoczyć jeziorko bez zamaczania stóp.
- Oby nikogo tam nie było
Pomyślałam i ruszyłam dalej. Zastanawiałam się czy moje pokemony poradzą sobie w walce, lub nawet w obronie. Po małej chwili znalazłam się przed domkiem, otworzyłam stare drzwi, które mocno zakrzypiały, i niepewnym krokiem weszłam do środka.
_________________
 
 
Aria 

Wysłany: 2016-08-17, 20:14   

Wnętrze starego domu przywodziło na myśl siedzibę rybaka. Ściany przyozdobiono kołem ratunkowym oraz szerokimi sieciami. Salon oferował stół starannie zakryty szarym obrusem. Krzesła od kompletu znikły gdzieś dawno temu. Bliżej prawego, szerokiego okna dostrzegłaś kamienny kominek. Wystarczyło wrzucić trochę drewna, a miałabyś światło, jak również ciepło. Drzwi po lewo skrywały niewielką kuchnię. Pootwierane szafki wyglądały niezbyt zachęcająco. Oprócz talerzy, sztućców, gazowej kuchenki znalazłabyś zapałki, batonik, sznurek, taśmę. Takie tam podręczne przedmioty potrzebne do natychmiastowych napraw. W głębi widniał ciemny korytarz zakończony przejściem. Czyżby piwnica albo spiżarnia? Zawsze mogłaś sprawdzić… Tymczasem za salonem istniało jeszcze jedno pomieszczenie. Właśnie! Sypialnia wyposażona w wyłącznie jedno łóżko. Wokoło ktoś porozrzucał mnóstwo książek o tematyce historycznej, przyrodniczej czy ogólnie marynistycznej. Podręczna biblioteczka przestała istnieć, gdy zaczęła zjadać ją pleśń. Niewielka komoda skrywała dokumenty, zdjęcia oraz nadpalone świeczki. No cóż… Dach chatki raczej wyglądał na solidny, więc zapadnięcie mu nie grozi. Decyzja zależała od ciebie: spróbować przesiedzieć tutaj noc lub pozbierać co lepsze i iść przed siebie.

/Parę słów:
Jak na pierwsze posty, to nie jest źle. Oczywiście jako MG decyduję o otoczeniu, osobach, które twoja bohaterka spotka, pokemonach, pogodzie itp. Aczkolwiek pamiętaj, że odpowiadasz za swoją postać. Do postów możesz dodawać nie tylko myśli i pomniejsze uczucia typu: głód, ale także odczucia np. strach, ciekawość. Ewentualnie zamiary np. April najchętniej poszukałaby zapałek.

Prosiłabym także o wypisanie pod postem aktualnego ekwipunku. /
 
 
April 


Wysłany: 2016-08-18, 11:55   

Domek nie wydawał się zbyt przytulny, ale z każdą chwilą, miałam wrażenie, że chce tutaj przenocować, mimo wcześniejszych obaw. Zapalanie kominka było zbyt ryzykowne, ale świeczki były już okej.
- Zostanę tu. Środek nie jest tak przerażający, a nikt się nie zorientuje, że tu się chowam, bo to do mnie nie podobne.
Ruszyłam w stronę zapałek i innych podręcznych rzeczy, które schowałam do mojego plecaka.
- Niby zapalniczkę mam, ale zapałki będą zapasowe.
Następnym punktem mojego zainteresowania była sypialnia. Powoli przeszłam się po niej i ostrożnie usiadłam, na łóżko aby zobaczyć, czy wytrzyma mój nacisk. Po skończonej czynności ruszyłam w stronę ciemnego korytarza. Wyjęłam zapalniczkę i ruszyłam w stronę ciemnego przejścia.

Ekwipunek, który zabrała do ucieczki:
-Zapalniczka
-Prowiant
-Karma dla pokemonów
-Woda niegazowana
-Małe pudełko w którym są jagody (później zebrane)
-Lina
-Mały pojemnik z lekami dla siebie i jeszcze jeden z lekami dla pokemonów
-3 pokeballe
-1 potion
_________________
 
 
Aria 

Wysłany: 2016-08-21, 10:01   

Za oknem zapanował już chłodny wieczór. Nocne niebo powoli przeganiało ostatnie promienie słońca. Las wypełnił się odgłosami dzikich pokemonów. Prawdopodobnie wśród nich znalazłabyś nietoperze, pająki czy choćby drapieżne ptaki. Miałaś naprawdę duże szczęście, że znalazłaś opuszczoną chatkę. Międzyczasie sprawdzałaś obecny stan łóżka. Drewno cicho zaskrzypiało pod twoim ciężarem, ale nic więcej. Wniosek? Mogłaś spać spokojnie. Aczkolwiek przed odpoczynkiem postanowiłaś zbadać ostatnie pomieszczenie. Zapalniczka dawała niewiele światła, jednak musiałaś się tym zadowolić. Tajemnicze przejście skrywało kręte schody do piwnicy. Oczywiście ostrożnie tam zeszłaś i pierwsze co poczułaś, to spadek temperatury. Zapach wilgoci oraz kurzu były tutaj wyraźniejsze. Na prawo dostrzegłaś szeroką kanapę ustawioną pod samą ścianą. Zaraz przy meblu gnił niewysoki stolik. Po lewej stronie ktoś umiejscowił bilard. Trójkąt z kulami leżał szablonowo pośrodku zielonego materiału. Natomiast ściany ozdobiono zdjęciami najróżniejszych statków, wodnych pokemonów oraz nieznanych ludzi. Gdzieś tam w kątach zamajaczyły tobie półki. Przynajmniej te wypełniono notatnikami, mapami, jak również globusem. Mogłaś zadecydować co właściwie chcesz zrobić...

Zebrany ekwipunek:
~Zapałki
~Sznurek
~Taśma klejąca
~Batonik
 
 
April 


Wysłany: 2016-08-21, 14:42   

Piwnica nie byłą także w najlepszym stanie, przez co tym bardziej się zmartwiłam. Moją uwagę przykuła mapa. MAPA! Wiedziałam, że o czymś zapomniałam szybko ruszyłam przed siebie i bez zainteresowania schowałam ją do plecaka.
- Nigdy by nie przypomniało mi się czego zapomniałam. To jest jak zbawienie!
Odezwałam się pierwszy raz od dawna. Małe echo rozniosło się po domu.
Zapach wilgoci zaczął mi doskwierać, więc czym prędzej wyszłam na powierzchnie i ruszyłam w stronę sypialni. Zapaliłam kilka świeczek, po czym wyjęłam 2 pokeballe, z których pokazały się Audino i Ralts.
-Cześć, znalazłam takie ustronne miejsce, więc będziemy tu nocować. Pomyślałam, że jesteście głodne, więc...
W twj samej chwili wyjęłam ich ulubioną karmę i pudełko z jagodami. Jagody przesunęłam na bok, więc zrobiło się trochę miejsca na karmę. Nasypałam karmę. Pokemony wyglądały na zadowolone, bo mogły wybierać co lubią i na co mają ochotę. Ja wykorzystując chwile, wyjęłam pokedex, żeby zrobić szybki skan, a potem z plecaka wyjęłam zachowaną kanapkę z szynką, którą zrobiłam kilka godzin temu. Zjadłam ją ze smakiem i gdy pokemony skończyły jeść schowałam je do pokebala, żeby nie doskwierało im zmęczenie, a sama wszystko schowałam do plecaka, zgasiłam świeczki i położyłam się na łóżko i nie wiedząc kiedy szybko zasnęłam...
_________________
 
 
Aria 

Wysłany: 2016-08-25, 19:55   

Cytat:

#531 Audino
Płeć: Samica
Typ:
Zdolność: Healer
Ukryta zdolność: Klutz

Zachowanie: Audino może używać uszu niczym radarów. Wszystko dzięki nadzwyczajnej umiejętności słyszenia. Nietypowe wyrostki działają jak stetoskop. Audino wyczuwa bicie serca, uczucia, stan psychiczny innych pokemonów. Profesorowie uważają, że ten gatunek wyczuwa również moment wyklucia jajka.

Ataki: Last Resort, Misty Terrain, Pound, Helping Hand
Przekształca się w: ---


Cytat:

#280 Ralts
Płeć: Samica
Typ:
Zdolność: Synchronize
Ukryta zdolność: Telepathy

Zachowanie: Ralts używa czerwonych wyrostków do odczytywania emocji pokemonów, jak również ludzi. Pozytywne uczucia pozwalają utrzymać odpowiednią temperaturę ciała. Jednak ten gatunek ukrywa swoje intencje, gdy wykryje wrogość. Naukowcy uważają, że ogólny nastrój trenera wpływa na samopoczucie Ralts. Podobno zamieszkuje cywilizowane miejsca, ale głównie siedzi w ukryciu. Uszczęśliwiony pokemon sam poszukuje kontaktu z ludźmi.

Ataki: Growl, Confusion, Teleport, Disarming Voice
Przekształca się w: Kirlia



Sen przyszedł naprawdę szybko. No prawie... Zanim całkowicie odpłynęłaś do świata marzeń, usłyszałaś dość niepokojący dźwięk. Trudno było określić jak długo drzemałaś. Nadszedł ranek? Północ? Na pewno ktoś (albo coś) dźgał ciebie ogromnym paluchem prosto w nos. Intruz zachowywał ostrożność. Najwyraźniej nie miał ochoty skrzywdzić twojej osoby, a jedynie kierował się dziecinną ciekawością. Otworzyłaś powoli oczy. Wtem ujrzałaś przed sobą cień gigantycznego stworzenia o kaprawych, znudzonych oczkach. Pokemon nabrał głęboko powietrze w płuca. Następnie ziewnął przeciągle, ukazując rząd ostrych zębów. Zauważyłaś jak podrapał się mocarną łapą po brzuchu. Nawet ze spokojem wpatrywał się w twoją osobę. Wyglądał na raczej pokojowo nastawionego oraz pewnego siebie. Aczkolwiek musiałaś pamiętać, że to nadal dzikie stworzenie! Ogólnie te pokemony raczej unikały agresywnego zachowania bez powodu. Mimo wszystko powinnaś zachować wszelką ostrożność. Istniała szansa, że ten opuszczony budynek był jego legowiskiem. Ty zaś właśnie leżałaś w jego łóżku. Za oknem zaczęło padać o czym świadczyło wesołe stukanie kropel w szyby. Chłodne powietrze wpadało przez szeroko otwarte drzwi. Najwyraźniej kolosowi to mało przeszkadzało. Gigant najchętniej uciąłby sobie drzemkę, ale obcy człowiek naruszył jego prywatność. Nagle stworzenie sięgnęło łapą pod łóżko. Grzebał tam chwilę, jakby szukał oraz mieszał coś bliżej nieokreślonego. W końcu wyciągnął pewne zawiniątko. Mimo grubych palców goryl z łatwością rozwiązał supeł chusty. Wtem na otwartej dłoni pokazał zawartość. Zobaczyłaś tam kilka dorodnych jabłek oraz gruszek, parę śliwek, jak również jedną pomarańczę. Pokemon wyciągnął pakunek w twoim kierunku. Czyżby próbował ciebie poczęstować? Trzeba przyznać... Gigant umiał pełnić rolę gospodarza. Zbytnio nie czekając na Twój wybór kolos chwycił czerwone jabłko za szypułkę. Zaraz potem delikatnie, z gracją zaczął je obgryzać. Ciekawe... Skąd nauczył się tych manier?




Uwagi do postu:
1. To dobrze, że twoja postać wypuściła pokemony. Ciesze się również na wzmiankę o karmieniu. Jednak za ich zadowolenie czy charakter odpowiada MG. Trochę pozbawiłaś mnie możliwości interakcji z twoją bohaterką. Oczywiście jako trenerka April sama decyduje kiedy je przywoła. Aczkolwiek na przyszłość nie musisz traktować pokemonów jak niewinne istotki.
2. Szkoda, że tak mało wchodziłaś w interakcję z otoczeniem. Miałam nadzieję, iż twoją bohaterkę zaciekawią książki czy odręcznie pisane notatniki. W końcu chatka należała do kapitana statku. Aczkolwiek nie mogę wymagać też, aby wszystko ciekawiło April. Ostatecznie sama wybierasz co ciebie interesuje.

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 8