Poprzedni temat «» Następny temat
Test Craig'a
Autor Wiadomość
Omega 



Wysłany: 2012-08-10, 14:27   Test Craig'a

Cytat:
Imię: Hann
Nazwisko: Matoni
Wiek: 15 lat
Starter: samica Zubata (Hegemonia)
Miejsce startowe: Miasto Eterna (region Sinnoh)
Historia: Hann woli trzymać się na uboczu. Zawsze w cieniu swoich kolegów, zamknięty w sobie chłopak. Celem jego jest stworzenie silnej drużyny, której głównym aspektem będzie zaufanie do siebie nawzajem oraz przyjaźń. Rodzice nie są przychylnie nastawieni na samodzielną wyprawę syna, jednak po długich negocjacjach się zgadzają.


Powodzenia :)
_________________
1. 2. 3. 4. 5. 6.7.
8. 9. 10. D.O.
Typhlosion RapsodiaFlame Charge, Smoke Screen, Flamethrower, Flame Wheel, Swift, Quick Attack
Noctowl Moonlight Air Slash, Peck, Hypnosis, Confusion, Reflect, Echoed Voice
Meganium Taiyo Tackle, Vine Whip, Magical Leaf , Poison Powder, Reflect, Body Slam
Pupitar Tetra Bite, Sandstorm, Rock Slide, Scary Face, Dark Pulse
Mareep Bella Tackle, Growl, Thunder Shock, Cotton Spore, Elektro Ball
Ledyba Iris Tackle, Supersonic, Comet Punch
Sneasal Shadow Ice Punch, Quick Attack, Scratch, Faint Attack, Icy Wind
Eevee MorganaTackle, Quick Attack, Bite, Swift, Sand Attack
Croconaw Dundee Scratch, Water Gun, Bite, Rage, Bubble Beam
Charmander Lizardon Scratch, Growl, Ember, Smoke Screen, Metal Claw(35%)
Venipede ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

Zwycięstwa|Remisy|Przegrane=7|5|2
Odznaki: [.] [.] [.] [.] [.]
Dni podróży: 15
Lokalizacja: Goldenrod City *WIOSNA*

DZIENNIK PRZYGÓD + Ekwipunek

Do otrzymania: , HM03 Surf, , , TM02 Dragon Claw, Orange Island, TM79 Dark Pulse, , , /

Curse me, hate me, hurt me, kill me
  
 
 
Craig 


Wysłany: 2012-08-10, 19:51   

Poranek zapowiadał się zadowalająco. Wschodzące słońce zaczynało atakować swoimi promieniami okna domu Hanna. Roślinność dookoła jeszcze błyszczała dzięki porannej rosie. Chłopak już wiedział, co zamierza robić i z kim podróżować. Towarzyszyć mu miała jego mała Hegemonia. Tak ją Hann nazwał, a naprawdę była dość sympatycznym Zubatem. Można by powiedzieć, że ten typ pokemona idealnie do niego pasował. Tak jak on, lubiła przebywać w cieniu, gdzie w spokoju mogła uciekać w drzemkę, tak jak to miały w naturze nietoperze. Hann również nie lubił się wychylać, więc nawet nie poinformował o tym znajomych, kiedy wyrusza. Jedynymi osobami byli jego rodzice, troszkę podenerwowani tym, że ich jedyny i pierworodny syn wyrusza w daleką podróż. W końcu miało dojść do pożegnania, które za sprawą matki mogło się wydać bardzo wzruszające. - Pamiętaj kochanie.. - pociąga nosem, wyciera oczy chusteczką - ..że co dzień masz się z nami kontaktować, rano i wieczorem.. - kobieta zaczyna mocniej szlochać, wtedy wtrącił się ojciec - I nie daj się synu.. Musisz nas zrozumieć, że bardzo się o ciebie martwimy. Pamiętasz co wczoraj pakowaliśmy do plecaka na twoją podróż? (opcjonalnie możesz wybrać jakieś standardowe rzeczy na takie podróże, typu latarka, etc.)
 
 
 
Omega 



Wysłany: 2012-08-12, 11:46   

Nastał nowy dzień, który miał całkowicie zmienić życie Hanna. Pogoda nawet nie próbowała krzyżować jego planów, więc należało jak najszybciej wyruszyć w podróż, zanim los zmieni zdanie i naśle na niego jakąś burzę. Wiedział jednak, że jeśli wyjdzie w taki dzień na zewnątrz to z pewnością znajdzie się jakiś ze znajomych i zacznie drążyć dziurę w brzuchu: A co robisz? Gdzie idziesz? A mogę iść z tobą? Hann lubił wszystko jeśli miało to jakiś umiar, jednak wścibstwo było na najwyższym miejscu czarnej listy znienawidzonych zachowań ludzkich. Aby nie przedłużać oraz tracić cennego czasu, młody trener postanowił wyruszyć w podróż życia właśnie teraz.
Maszerując tak przez główny hol, przybliżając się z każdą chwilą do drzwi wyjściowych na drodze stanęli rodzice. Mama jak zwykle przesadzała ze swoją troską, zaś tata próbował wpoić Hannowi dlaczego tak robią, a nie inaczej. Na wypowiedź kobiety, chłopak ograniczył się jedynie do szybkiego przytaknięcia, natomiast kiedy mężczyzna wspomniał o ekwipunku trener zerknął zza ramienia, czy aby na pewno nie zapomniał założyć plecaka. Dopiero po chwili doszło do niego, że ciężar nie jest jakąś imitacją, więc dlaczego tak szybko zapomniał iż go ma ze sobą? Może to przez stres lub szczęście?
W plecaku znajdowało się parę kanapek, karma dla Hegemonii, latarka, scyzoryk oraz jeden-pusty PokeBall. Resztę rzeczy miał sobie kupić w jakiś markecie, ponieważ nigdy nie wiadomo co może mu się przydać w danej sytuacji... po prostu wolał nie przeładowywać bagażu by nie spowolnić swojego marszu. Po krótkich oględzinach Hann przytaknął ojcowi, że ma wszystko więc należałoby w końcu się ewakuować z domu. Na sam koniec chłopak posyła delikatny uśmiech swoim rodzicom by pokrzepić swoje i ich serca.

// Dobrze. Jak znajdziesz jakieś błędy w moim poście to je uwzględnij. Test będzie składać się z kilku etapów, a o każdym z nich dowiesz się w swoim czasie. Oczywiście długość testu będzie zależała tylko i wyłącznie od Ciebie... nie omieszkam jednak krzyżować Tobie plany od czasu do czasu by sprawdzić Twoje przystosowanie się do danej sytuacji.//
_________________
1. 2. 3. 4. 5. 6.7.
8. 9. 10. D.O.
Typhlosion RapsodiaFlame Charge, Smoke Screen, Flamethrower, Flame Wheel, Swift, Quick Attack
Noctowl Moonlight Air Slash, Peck, Hypnosis, Confusion, Reflect, Echoed Voice
Meganium Taiyo Tackle, Vine Whip, Magical Leaf , Poison Powder, Reflect, Body Slam
Pupitar Tetra Bite, Sandstorm, Rock Slide, Scary Face, Dark Pulse
Mareep Bella Tackle, Growl, Thunder Shock, Cotton Spore, Elektro Ball
Ledyba Iris Tackle, Supersonic, Comet Punch
Sneasal Shadow Ice Punch, Quick Attack, Scratch, Faint Attack, Icy Wind
Eevee MorganaTackle, Quick Attack, Bite, Swift, Sand Attack
Croconaw Dundee Scratch, Water Gun, Bite, Rage, Bubble Beam
Charmander Lizardon Scratch, Growl, Ember, Smoke Screen, Metal Claw(35%)
Venipede ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

Zwycięstwa|Remisy|Przegrane=7|5|2
Odznaki: [.] [.] [.] [.] [.]
Dni podróży: 15
Lokalizacja: Goldenrod City *WIOSNA*

DZIENNIK PRZYGÓD + Ekwipunek

Do otrzymania: , HM03 Surf, , , TM02 Dragon Claw, Orange Island, TM79 Dark Pulse, , , /

Curse me, hate me, hurt me, kill me
 
 
Craig 


Wysłany: 2012-08-12, 12:19   

Ojciec odezwał się do Hanna, kiedy ten kończył oględziny swojego plecaka. - Cieszę się, że spakowałeś tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Myślę, że na razie wystarczy ci tylko jeden pokeball. Hegemonia nie jest słabym pokemonem, a po drodze może złapiesz kolejnego towarzysza. Byłbym zapomniał, zgłoś się do opiekuna tutejszej sali pokemon. Ma ci wręczyć pokedex. - po chwili mężczyzna się uśmiechnął pod nosem. - No i kto wie, może spróbujesz z nim stanąć do walki o pierwszą odznakę. Zdradzę ci, że twoja Hegemonia może mieć niezwykłą przewagę nad jego pokemonami. A teraz ruszaj. Lider zdradzi ci co powinieneś dalej robić. - Ojciec poklepał porozumiewawczo syna po głowie, po czym ten wyruszył. Pewnym krokiem Hann wyszedł z domu. Słońce swoimi ciepłymi promieniami smagało mu twarz. Eterna City, to naprawdę piękne i miłe miasto, pełne szczęśliwych ludzi. Szybko na chłopca drodze stanął też jeden z mieszkańców miasta, dokładniej dobra znajoma Hanna. Chyba jedyna osoba, która zawsze potrafiła znaleźć go, bez znaczenia, jak bardzo starałby się ukryć. Niebiesko oka blondynka, troszkę roztrzepana, ale niezwykle energiczna i rezolutna. Jak tylko spostrzegła Hanna, momentalnie zaczepiła swojego przyjaciela - Hej Hann! - podbiegła i uściskała w ramionach chłopca - Tak się cieszę, że zdążyłam ciebie spotkać. Pewnie jeszcze nie byłeś u Zorka? Podobno czeka na ciebie z nowym pokedexem. Może cię odprowadzę? - można by odnieść wrażenie, że chyba Hann nie miał wyboru i musiał zgodzić się na tę propozycję. Od dziewczyny biła bardzo mocna aura pewności siebie i daru przekonywania.

Nie widzę żadnego błędu. Mam nadzieję, że dam sobie radę z następnymi etapami.
 
 
 
Omega 



Wysłany: 2012-08-12, 13:19   

Kiedy Hann wyszedł z domu i poczuł ciepło słońca na swoich policzkach, w głowie jego nadal brzmiały słowa ojca na temat udania się do Lidera Sali. Chłopak dobrze wiedział, że osoba która była odpowiedzialna za rozdawanie odznak trenerom, którzy pokonają ich w bezpośrednim oraz uczciwym pojedynku, należy do naprawdę silnych opiekunów pokemonów. Dlaczego akurat jego spotkał zaszczyt, że właśnie od głowy sali ma otrzymać PokeDex o którym tak dużo słyszał? Czyżby los naprawdę próbował go namówić do tego, by patrzeć na wszystko w jaskrawych barwach i nie chować się do cienia, zupełnie jak jego Hegemonia? Zubat spoczywał sobie w swoim PokeBallu, zbierając siły przed ewentualną i pierwszą walką z o wiele silniejszym przeciwnikiem, jak na ich poziom doświadczenia. Sekundy mijały w zaskakująco szybkim tempie... do tego stopnia, że nawet nie zauważył swoją przyjaciółkę od najwcześniejszych lat dzieciństwa. Dziewczyna była naprawdę czarującą osobą, ładną oraz charyzmatyczną do tego stopnia, że sam Hann życzył jej odnalezienie chłopaka wartego jej towarzystwa. Bycie przyjaciółmi przekreślało wszelkie szanse na bycie razem, co trenerowi bardzo odpowiadało. Zdarzało mu się, że lubił przebywać w czyim towarzystwie, jednak jako jej cień, niż osobnik który bierze aktywny udział w konwersacjach.
-A skąd wiesz, że mam otrzymać PokeDex właśnie od niego? Rodzice Ci coś powiedzieli?- odparł Hann, lekko zirytowany przerwaniem jego wycieczki do Lidera Sali w mieście Eterna. Czekając tak na odpowiedź ze strony przyjaciółki, dał jej znać kiwnięciem głowy, że może mu towarzyszyć w drodze do Zorka.

//Mam prośbę do Ciebie. Jak piszesz jakieś uwagi poza postem to nie używaj najmniejszej czcionki, ponieważ nie mam już tak dobrego wzroku. Wystarczy rozmiar "mały".//
_________________
1. 2. 3. 4. 5. 6.7.
8. 9. 10. D.O.
Typhlosion RapsodiaFlame Charge, Smoke Screen, Flamethrower, Flame Wheel, Swift, Quick Attack
Noctowl Moonlight Air Slash, Peck, Hypnosis, Confusion, Reflect, Echoed Voice
Meganium Taiyo Tackle, Vine Whip, Magical Leaf , Poison Powder, Reflect, Body Slam
Pupitar Tetra Bite, Sandstorm, Rock Slide, Scary Face, Dark Pulse
Mareep Bella Tackle, Growl, Thunder Shock, Cotton Spore, Elektro Ball
Ledyba Iris Tackle, Supersonic, Comet Punch
Sneasal Shadow Ice Punch, Quick Attack, Scratch, Faint Attack, Icy Wind
Eevee MorganaTackle, Quick Attack, Bite, Swift, Sand Attack
Croconaw Dundee Scratch, Water Gun, Bite, Rage, Bubble Beam
Charmander Lizardon Scratch, Growl, Ember, Smoke Screen, Metal Claw(35%)
Venipede ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

Zwycięstwa|Remisy|Przegrane=7|5|2
Odznaki: [.] [.] [.] [.] [.]
Dni podróży: 15
Lokalizacja: Goldenrod City *WIOSNA*

DZIENNIK PRZYGÓD + Ekwipunek

Do otrzymania: , HM03 Surf, , , TM02 Dragon Claw, Orange Island, TM79 Dark Pulse, , , /

Curse me, hate me, hurt me, kill me
 
 
Craig 


Wysłany: 2012-08-12, 13:40   

Dziewczyna spojrzała wyraźnie zdziwiona na Hanna. - To tato ci nie powiedział? Spotkałam jego i twoją mamę wczoraj i od słowa do słowa mi powiedzieli, co zamierzasz. Nie omieszkałam tego przekazać innym. - uśmiechnęła się szczerze, raczej nie zdając sobie sprawy z tego, co narobiła. Po chwili jednak zmarkotniała i wydukała tylko - Ale oni nie przyjdą, bo musieli zostać pomóc rodzicom.. - stwierdziła Kathy, bo tak miała na imię. Zaraz jednak jej dobry humor wrócił i nie zważając jednak na nic, dalej kontynuowała rozmowę. - No, ale kiedy usłyszałam, że zamierzasz wyruszyć w podróż pokemon, od razu wpadłam na to, że pierwsze kroki skierujesz do Zorka. Każdy przecież wie, że jest on jednym z niewielu liderów sal, którzy mogą wprowadzać młodych trenerów do akcji. Był kiedyś pomocnikiem prof. Rowana. Dobra, ale dosyć tej czczej gadaniny. Ruszajmy! - krzyknęła swym piskliwym głosikiem Kathy. W czasie waszego "spaceru", oczywiście nie obyło się bez nieustannych pytań twojej koleżanki, jakiego pokemona zamierzasz złapać, czego się obawiasz podczas podróży, no i jak zamierzasz walczyć np. z Galaktyczną Drużyną. Te i wiele innych ją nurtujących pytań, ciebie raczej mało obchodzących na obecną chwilę, zamieściła dziewczyna w waszej luźnej rozmowie. Po drodze mijaliście wiele osób, które z miejsca witała Kathy. Jej otwartość do innych mogła na prawdę wielu przerażać. Nie wiedzieć jednak czemu na obecną chwilę, dość szybko przechodnie się zwijali, a co rusz można było dostrzec, że aż biegną do domów. To jednak nie powinno na razie obchodzić młodego trenera. Znacznie bardziej interesująca była miejscowa sala pokemon, pod którą w końcu się znaleźli. Można by rzec, była po totalnym liftingu w porównaniu z budynkiem, który kiedyś mieścił się w mieście. Właście nawet nie wiadomo, czy obecny gmach można nazwać budynkiem. Wyglądał jak jedno wielkie drzewo, w którego konarze znajdowały się olbrzymie, dębowe drzwi, lśniące dziwnym blaskiem. Pozostało tylko w nie zapukać..

Wybacz, za małą czcionkę w poprzednim poście. Jeśli można, chciałby ci zwrócić uwagę w jednym zdaniu. Chodzi o
Omega napisał/a:
Sekundy mijały w zaskakująco szybkim tempie... do tego stopnia, że nawet nie zauważył swoją przyjaciółkę od najwcześniejszych lat dzieciństwa.
- powinno być
Omega napisał/a:
Sekundy mijały w zaskakująco szybkim tempie... do tego stopnia, że nawet nie zauważył swojej przyjaciółki od najwcześniejszych lat dzieciństwa.
 
 
 
Omega 



Wysłany: 2012-08-13, 20:09   

Kiedy Hann usłyszał parę, ciekawych informacji od przyjaciółki, wyraz jego twarzy mówił wiele za siebie. Kąciki gęstych brwi spotkały się tuż nad nosem, na ustach zawitał grymas wraz z niesmakiem, jednak oczy mówiły najwięcej. Zielone ślepia wybuchły żywym ogniem, który miał strawić dziewczynę na miejscu i nie dlatego, że dowiedziała się o wszystkim od rodziców, jednak dlatego że rozpowiedziała to INNYM! Chcąc opanować się do minimalnego stopnia, chłopak postanowił uśmiechnąć się łobuzersko z blaskiem w lewym oku, jednak chowając za sobą zaciśniętą dłoń w pięść.
-Miło mi to słyszeć- odparł powoli i spokojnie Hann, próbując ukryć rozdrażnienie oraz wielką chęć pokazaniu światu, że istnieje zbrodnia doskonała. Przecież za morderstwo w afekcie nic mu nie zrobią, prawda? W każdym razie maszerowali sobie do Sali Lidera, jakim był były pomocnik Profesora Rowana... czyli nikt inny jak opiekun niedoświadczonych trenerów, Zorka. Młodzian nigdy by się nie spodziewał, że taka osoba jak Głowa Trawiastego Gymu może być nauczycielem i do tego zechce olśnić takiego Hanna, jak stać się dobrym opiekunem pokemonów... A najgorsze było to, że kiedyś będą musieli się zmierzyć w pojedynku o odznakę.
Rozmyślając tak o... cóż... o wszystkim i niczym, nawet nie zwrócił uwagi jak jego przyjaciółka wita się z każdą, napotkaną osobą. Szczerze mówiąc, wcale go to nie obchodziło. Kathy była otwartą osobą, lubiącą wiedzieć bardzo dużo, a już najbardziej to być w centrum zainteresowania. Typowe przeciwieństwo trenera, który zerkał tylko spod byka na wymijanych mieszkańców Eterna. Po jakimś czasie (dłuższej chwili jak mniemam), główny cel był na wyciągnięcie ręki, a wystarczyło tylko chwycić za klamkę i pchnąć drzwi by wejść do środka. Prawdziwa przygoda miała się właśnie rozpocząć, gdyby nie jeden szczegół.
-Nie można wszystkiego załatwić na uboczu, bez jakiejkolwiek publiki? Wiesz, rachu ciachu, fiku miku i mnie nie ma... dobra, nic nie mów. - trener zrezygnował z jakichkolwiek podpowiedzi przyjaciółki, która i tak by mu powiedziała, że przesadza oraz wepchnęła by go tam siłą, obojętnie ilu trenerów by tam nie było. Hann westchnął ciężko, wzruszył ramionami, zerknął nieufnie na wyróżniający się budynek oraz chwycił za klamkę. Naprawdę nic nie robiło na nim nawet najmniejszego wrażenia dzisiaj. Chciał jak najszybciej zniknąć w cień, rozpoczynając trening pokemon jak i rozwijając swoje umiejętności oraz więzi między podopieczną, a później całą drużyną.

// Póki co nie mam żadnych zastrzeżeń, prócz jednego. Świadomie lub też nie, popchnąłeś moją osobę do przodu, narzucając z góry, że akurat w tym momencie chcę iść do GYM'a. Można przymrużyć oko na ten incydent, ponieważ wiem z doświadczenia, iż czasami lepiej zadziałaś za gracza by coś się stało, a nie tylko monotonia, monotonia i monotonia. Póki co kończy się tylko na lekkim pouczeni... później będą klapsy w pośladki!//
_________________
1. 2. 3. 4. 5. 6.7.
8. 9. 10. D.O.
Typhlosion RapsodiaFlame Charge, Smoke Screen, Flamethrower, Flame Wheel, Swift, Quick Attack
Noctowl Moonlight Air Slash, Peck, Hypnosis, Confusion, Reflect, Echoed Voice
Meganium Taiyo Tackle, Vine Whip, Magical Leaf , Poison Powder, Reflect, Body Slam
Pupitar Tetra Bite, Sandstorm, Rock Slide, Scary Face, Dark Pulse
Mareep Bella Tackle, Growl, Thunder Shock, Cotton Spore, Elektro Ball
Ledyba Iris Tackle, Supersonic, Comet Punch
Sneasal Shadow Ice Punch, Quick Attack, Scratch, Faint Attack, Icy Wind
Eevee MorganaTackle, Quick Attack, Bite, Swift, Sand Attack
Croconaw Dundee Scratch, Water Gun, Bite, Rage, Bubble Beam
Charmander Lizardon Scratch, Growl, Ember, Smoke Screen, Metal Claw(35%)
Venipede ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

Zwycięstwa|Remisy|Przegrane=7|5|2
Odznaki: [.] [.] [.] [.] [.]
Dni podróży: 15
Lokalizacja: Goldenrod City *WIOSNA*

DZIENNIK PRZYGÓD + Ekwipunek

Do otrzymania: , HM03 Surf, , , TM02 Dragon Claw, Orange Island, TM79 Dark Pulse, , , /

Curse me, hate me, hurt me, kill me
 
 
Craig 


Wysłany: 2012-08-13, 20:59   

Środek gmachu wyglądał jeszcze bardziej imponująco niż jego zewnętrzna część. Podłoże nie było pokryte jakimkolwiek rodzajem podłogi. Wszędzie po prostu rosła trawa, a gdzieniegdzie również sporej wielkości krzaki. Można było też gołym okiem dostrzec plac bitewny. Był wyznaczony szerokimi, białymi liniami. Wnętrze było oświetlone tylko czterema, zwisającymi wysoko lampami, które mało co dawały światła. Ze ścian budynku, lub chyba lepiej jest powiedzieć z kory budynku wyrastały przeróżnej grubości gałęzie, które nachodziły na wcześniej wspomniany obszar. Trybuny były puste, a dookoła nie można było dostrzec żywego ducha. Panowała tylko jedna, wielka cisza. Nagle jednak przerwały ją zbliżające się jednostajnie czyjeś kroki. Z każdą sekundą można by rzec, ich odgłos powodował tylko szybsze bicie serca Kathy. W końcu z cienia wyłonił się młodzieniec, który można by śmiało powiedzieć, miał z dwadzieścia parę lat. Szedł z rękami schowanymi w kieszeni, mając wykałaczkę w ustach, która co chwila zmieniała w nich położenie. Kiedy tylko Kathy zobaczyła jego twarz od razu odezwała się swoim piskliwym głosikiem - Boże.. Zorka, ale mnie przestraszyłeś. Nie mogłeś krzyknąć, że idziesz? - zwróciła się do młodzieńca z pretensjonalnym tonem. Ten tylko się delikatnie uśmiechnął i odpowiedział - Nie przesadzaj Kathy. Dobrze mnie znasz, więc mogłaś się spodziewać , że tylko ja o tej porze mogę tu przebywać. Nie na darmo w końcu nieraz pokazywałem ci to i owo na temat pokemonów. - nagle jego wzrok skierował się na Hanna - A ciebie nie znam. Co cię tu sprowadza? - spytał zaciekawiony.
_________________


MG: [john]
Postać: [craig o'salivan]
Wiek: [26]
Profesja: [trener|fotograf]
Dzień Podróży: [1]
Pokémony:

 
 
 
Omega 



Wysłany: 2012-08-13, 21:23   

Po wejściu do GYMu, pierwsze co rzuciło się w oczy Hannowi to pustka. Cisza, spokój, opanowanie oraz równowaga która tak bardzo odpowiadała chłopakowi i do której nie nieustannie dążył. Gdyby nie jego charakter, to z pewnością by zaszczycił to miejsce delikatnym uśmiechem radości. Odczuwał ulgę, której nie dało się opisać. Całe pomieszczenie było naturalnym polem bitwy, gdzie nawet jego Hegemonia mogłaby się czuć swobodnie za sprawą półcienia. Trener nigdy nie był świadkiem żadnych walk w jakiejkolwiek Sali Lidera, więc pojęcie o tymże miejscu było na poziomie minimalnym. Tak naprawdę to nic nie wiedział o odpowiednim prowadzeniu drużyny do zwycięstwa, nie rozumiał działań wielu ataków, nie wspominając już o tworzeniu sensownych taktyk. Kiedyś świat pokemonów był dla niego czarną magią, jednak los tak chciał, aby Hann zainteresował się tym i wsiąknął do tego stopnia, że od tak postanowił pozostać trenerem żółtodziobem. Cisza... ten upragniony spokój w centrum miasta została nagle przerwana przez czyjeś kroki. Młodzian zmarszczył brwi oraz cmoknął z niezadowolenia. Wiedział, że tak naprawdę nie był u siebie, zaś sam właściciel obiektu może robić tutaj co tylko chce, ale kurcze! Hann powoli i ostrożnie odwrócił się w stronę dochodzących odgłosów flegmatycznego marszu przed siebie. Nie wiedział dlaczego, ale miał wrażenie że polubi tego osobnika... właśnie za brak pośpiechu i opanowany spokój. Na początku ujawniła się dolna część "intruza", która nie świadczyła o czymś wyjątkowym, prócz braku zachowania w postaci trzymania rąk w kieszeni. Dopiero słowa Kathy wyjaśniły wszystko oraz z kim właśnie mają do czynienia. Zorka we własnej osobie... chłopak niewiele starszy od niego, który prowadzi Salę w mieście Eterna. Hann czuł się trochę dziwnie z tą wiedzą, że niewielka przepaść wiekowa może spowodować taki nagły wzlot młodego człowieka nawet do poziomu Głowy Gymu. I do tego był pomocnikiem Profesora oraz pomaga początkującym trenerom?! Z pewnością nie miał przyjaciół, tylko się albo uczył, albo trenował walki by zajść tak daleko... hej! brunet również nie miał przyjaciół. Młodzian podrapał się po swoich ciemnych włosach oraz odgonił niesforne kosmyki z nachmurzonego czoła. Zielone oczy zaczęły lustrować Zorka od stóp do głów, aby lepiej zorientować się w obecnej sytuacji.
-Polecono mi przybyć tutaj po PokeDex. Ponoć masz jeden dla mnie. Jestem początkującym trenerem bez doświadczenia, więc póki nie osiągnę jakiegoś poziomu nie wyzwę ciebie na pojedynek. Mówią na mnie Hann.
To była naprawdę długa wypowiedź ze strony młodziana, który zazwyczaj ogranicza się do krótkich zdań. Czy nie wypadł na formalistę oraz sztywniaka, który mierzy za wysoko?
_________________
1. 2. 3. 4. 5. 6.7.
8. 9. 10. D.O.
Typhlosion RapsodiaFlame Charge, Smoke Screen, Flamethrower, Flame Wheel, Swift, Quick Attack
Noctowl Moonlight Air Slash, Peck, Hypnosis, Confusion, Reflect, Echoed Voice
Meganium Taiyo Tackle, Vine Whip, Magical Leaf , Poison Powder, Reflect, Body Slam
Pupitar Tetra Bite, Sandstorm, Rock Slide, Scary Face, Dark Pulse
Mareep Bella Tackle, Growl, Thunder Shock, Cotton Spore, Elektro Ball
Ledyba Iris Tackle, Supersonic, Comet Punch
Sneasal Shadow Ice Punch, Quick Attack, Scratch, Faint Attack, Icy Wind
Eevee MorganaTackle, Quick Attack, Bite, Swift, Sand Attack
Croconaw Dundee Scratch, Water Gun, Bite, Rage, Bubble Beam
Charmander Lizardon Scratch, Growl, Ember, Smoke Screen, Metal Claw(35%)
Venipede ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

Zwycięstwa|Remisy|Przegrane=7|5|2
Odznaki: [.] [.] [.] [.] [.]
Dni podróży: 15
Lokalizacja: Goldenrod City *WIOSNA*

DZIENNIK PRZYGÓD + Ekwipunek

Do otrzymania: , HM03 Surf, , , TM02 Dragon Claw, Orange Island, TM79 Dark Pulse, , , /

Curse me, hate me, hurt me, kill me
 
 
Craig 


Wysłany: 2012-08-13, 22:07   

Zorka ponownie lekko się uśmiechnął po słowach Hanna. Bez wahania powiedział - Więc to ty jesteś Hann. Bardzo miło mi cię poznać. Rozmawiałem z twoim ojcem, który bardzo prosił bym przekazał ci jak najwięcej tylko wiem. - podrapał się pogłowie, jakby szukał kolejnych zdań w głowie. - Oczywiście zgodziłem się. Od tego w końcu tu jestem. Z miejsca powiem, że ja nie pełnię funkcji nauczyciela, tak jak wielu szkołach pokemon tacy są. Ja was, nowicjuszy co najwyżej naprowadzam na odpowiednie tory. Dlatego po pierwsze chciałbym ci przekazać o to ten nowy pokedex. Zawiera on informacje o wszystkich pokemonach regionu Sinnoh, Hoenn, Johto oraz Kanto. Dzięki niemu będziesz mógł dowiedzieć się nieco więcej na temat pokemonów. I tutaj mam dla ciebie pierwszą lekcję. Informacja, to potężny sojusznik. Wystarczy tylko dobrze przetworzyć dane w swoim umyśle i w pełni je wykorzystać. - po tych słowach, płynnym i spokojnym ruchem obrócił się tyłem do dzieciaków, równocześnie machając ręką, by szli za nim. - Możecie sobie nie zdawać z tego sprawy, ale w walkach pokemon, wiedza o przeciwniku to klucz do sukcesu. Dajmy na przykład moją osobę. Wiadomo, że jestem trenerem trawiastych pokemonów, co za tym idzie mam swoje mocne i słabe strony. Z miejsca mogę więc powiedzieć jedno. Moi mali podopieczni będą górować nad pokemonami typu kamień, woda, czy też ziemia. O wadach nie wspomnę. W trakcie swojej przygody sam nabierzesz doświadczenia, jakiego typu pokemona użyć, by zwyciężyć. - Nim się obejrzeliście, znajdowaliście się na bocznym placu bitewnym, bez jakichkolwiek elementów dodatkowych. Po prostu oznaczona białymi krechami bita ziemia. Zorka klasnął w ręce, po czym na sali zrobiło się o wiele jaśniej. - A żeby móc zwyciężać.. Trzeba nauczyć się walczyć! Dlatego, wyzywam cię Hann. Z tego co wiem, jesteś w posiadaniu ciekawego stworka, pokaż mi jego siłę. - mówił już całkiem innym tonem Zorka. W głosie można było wyczuć bardzo dużą pewność siebie, jak również akcent typowy dla mentorów. Nie czekając na twoją reakcję, zajął swoje miejsce i rzucił pokeball. Nagle z czerwonej poświaty wyłonił się bardzo małej postury stworek, o dwóch nóżkach i fioletowym kolorze. Z jego głowy wyrastały trzy kłosy zielonej trawy. Malec stał gotowy do walki.
_________________


MG: [john]
Postać: [craig o'salivan]
Wiek: [26]
Profesja: [trener|fotograf]
Dzień Podróży: [1]
Pokémony:

 
 
 
Omega 



Wysłany: 2012-08-15, 11:15   

Spisek... jeden wielki spisek i do tego on sam był e jego centrum. Nawet nie spodziewał się, że jego ojciec powie o jego planach samemu Zorkowi. Kethy się nie liczyła, ponieważ on potrafiła wyciągnąć od każdego jakieś informacje, więc jest niejako usprawiedliwiona; powiedzmy. Innymi słowy: bajeczka, istna poezja i od razu mu się wszystkiego odechciało. Brunet przymrużył oczy, by lepiej wsłuchać się w słowa Lidera, jednak kiedy ten wręczył mu czerwone "coś", chłopak uniósł brwi w zaskoczeniu. Oczywiście próbował nie ukazywał ciekawości w związku z nowo otrzymanym urządzeniem, ale obiecał sobie, że jak wyjdą stąd oraz znajdzie się sam ze sobą, to z pewnością wybada PokeDex do tego stopnia, by wiedzieć jakie możliwości ma ów item. Informacja, że przedmiot posiada mnóstwo informacji o najróżniejszych stworkach tego świata wcale Hanna nie zadziwiła, więc była to zbędna wiedza dla niego. Przecież o tym wiedział! Skąd? Otóż wielu z jego znajomych posiadali już własnych towarzyszy oraz PokeDex, no i jak to zwykle bywa u młodych trenerów, muszą się pochwalić przed innymi swoimi zdobyczami oraz zdobytymi skanami danych pokemonów. Bycie na uboczu ma swoje plusy, ponieważ nikt na ciebie nie zwraca najmniejszej uwagi, więc gada wiele rzeczy o których "teoretycznie" nie powinieneś wiedzieć. Oto cała filozofia.
Kiedy tak w myślach tłumaczył się z nabytej w jakiś sposób wiedzy, automatycznie razem z Kathy ruszył za Zorkiem w głąb GYMu. Długa wypowiedź chłopaka była naprawdę ciekawa, zwłaszcza że nie od dzisiaj wiadomo, że najlepszym sposobem zdobywania doświadczenia jest bycie w samym centrum wydarzeń... czyli po prostu walka, pojedynki, potyczki i innego rodzaju sprawdzanie siebie w różnych konfrontacjach. Jak sam Zorka powiedział, jest trenerem trawiastych stworzeń, a on był w posiadaniu pokemona typu trująco-latającego więc miał podwójną przewagę nad Liderem. I znów, skąd o tym wiedział? Kiedy otrzymał od rodziców Hegemonię, zapodali mu wiedzę o różnych typach oraz ich słabszych i mocniejszych stronach. Więc teoretycznie miał szanse wygrać z chłopakiem, jednak jest jedno ale. Mianowicie trawiaste stworzenia lubią mieć drugą "naturę", a mianowicie trującą, więc szanse mogą być wyrównane... albo i nie, biorąc pod uwagę fakt, że Hann był początkującym trenerem i jeszcze nie miał okazji walczyć. A nabyte doświadczenie jest bardzo przydatne na polu bitwy.
Twarz jego wyrażała obojętność, kiedy w końcu dotarli na mniej atrakcyjne pole walki. Brunet wcale nie był zdziwiony tym, że zaraz zostanie wyzwany do bitwy, mimo tego, że na samym początku powiedział iż tego sobie teraz nie życzy. Hann pochylił głowę w dół, by móc zerknąć na Zorka spod byka zza zasłony gęstej grzywki. Jego grymas na twarzy mówił wszystko, jednak było już trochę za późno. Pierwszy oponent wypuścił już pokemona z którym będzie się mierzyć, a była to fioletowa rzodkiewka z nogami oraz małymi, czerwonymi oczkami. Z reguły wiadomo, że nawet najmniejszy przeciwnik może naprawdę brzydko popsuć sporą ilość krwi, więc należało się dowiedzieć paru informacji... chociażby dla uciechy Zorka, aby widział, że jego słowa nie trafiły w próżnię. Bo trafiły, tylko chodziło o to, by nie nękał go dużą ilością wskazówek oraz by połechtać mu ego. W momencie skanowania pupila Lidera, młody trener staje na przeciw oponenta, sięga wolną ręką po kapsułę podopiecznej oraz wypuszcza ją na zewnątrz tymi słowami:
-Hegemonia, potrzebuję Twojej pomocy.
Oczywiście trzeba również dowiedzieć się paru rzeczy o samicy Zubata oraz pozyskać cenną wskazówkę w postaci znanych przez nią ruchów. Tak więc, trzeba okazać jeszcze chwilę cierpliwości.

// Póki co mogę doczepić się do jednego zdania, które troszeczkę zatraciło sens dla mnie.
Cytat:
Rozmawiałem z twoim ojcem, który bardzo prosił bym przekazał ci jak najwięcej tylko wiem.

Nie chodziło przypadkiem o efekt w postaci:
Cytat:
Rozmawiałem z twoim ojcem, który bardzo prosił bym przekazał ci większość informacji które posiadam?

Póki co bez większych zastrzeżeń.//
_________________
1. 2. 3. 4. 5. 6.7.
8. 9. 10. D.O.
Typhlosion RapsodiaFlame Charge, Smoke Screen, Flamethrower, Flame Wheel, Swift, Quick Attack
Noctowl Moonlight Air Slash, Peck, Hypnosis, Confusion, Reflect, Echoed Voice
Meganium Taiyo Tackle, Vine Whip, Magical Leaf , Poison Powder, Reflect, Body Slam
Pupitar Tetra Bite, Sandstorm, Rock Slide, Scary Face, Dark Pulse
Mareep Bella Tackle, Growl, Thunder Shock, Cotton Spore, Elektro Ball
Ledyba Iris Tackle, Supersonic, Comet Punch
Sneasal Shadow Ice Punch, Quick Attack, Scratch, Faint Attack, Icy Wind
Eevee MorganaTackle, Quick Attack, Bite, Swift, Sand Attack
Croconaw Dundee Scratch, Water Gun, Bite, Rage, Bubble Beam
Charmander Lizardon Scratch, Growl, Ember, Smoke Screen, Metal Claw(35%)
Venipede ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

Zwycięstwa|Remisy|Przegrane=7|5|2
Odznaki: [.] [.] [.] [.] [.]
Dni podróży: 15
Lokalizacja: Goldenrod City *WIOSNA*

DZIENNIK PRZYGÓD + Ekwipunek

Do otrzymania: , HM03 Surf, , , TM02 Dragon Claw, Orange Island, TM79 Dark Pulse, , , /

Curse me, hate me, hurt me, kill me
 
 
Craig 


Wysłany: 2012-08-15, 12:23   

Pokedex wydał dla siebie charakterystyczny dźwięk pikania, podczas skanowania. Skierowany na pokemona Zorka, szybko przetworzył informację i podał je Hannowi. Pozostało już tylko z nimi się zapoznać.

[Odish#41]
Typ:
Płeć: ---
Opis: Ten pokemon prowadzi nocny tryb życia, a w ciągu dnia zakopuje się pod ziemią, pozostawiając na powierzchni jedynie swoje liście. Łatwo go pomylić z rzepą, a gdy ktoś omyłkowo wyrwie go z ziemi, Odish zaczyna przeraźliwie krzyczeć. Ponoć, gdy znajduje się pod ziemią, jego nóżki przybierają postać korzeni, które zbierają z gleby substancje odżywcze.

Na tym skończyły się dane o tym małym stworku. Hanna wiedza jednak nie ograniczała się tylko do tej z PokeDexa. Krótki wykład na temat typów pokemonów zrobili mu rodzicie, w dniu otrzymania Hegemonii, dlatego zdawał sobie z tego świetnie sprawę, że ma ogromną przewagę. Nie zwlekając jednak, szybko Hann począł skanować swojego pupila, a dokładniej pupilkę. Musiał przecież w końcu się dowiedzieć, jakimi atakami dysponuje i jak je wykorzysta. Dlatego ponownie PokeDex wydał dla siebie charakterystyczny dźwięk, by po chwili podać potrzebne informację chłopcu.

[Zubat#43]
Typ:
Płeć:
Opis: Stadny Pokemon, żyjący zazwyczaj w mrocznych jaskiniach. Wykorzystując oltradźwięki identyfikują one obiekty spotkane na drodze, przypominając tym zachowaniem sonar. Rekompensuje to również brak nosa oraz oczu u Zubatów. Wiodą one raczej nocny tryb życia i dlatego dnie spędzają na strychach lub w szczelinach skalnych. Długotrwałe wystawianie ciała tego Stworka na promienie słoneczne wywołuje u niego poparzenia.
Ruchy: Wysysanie życia [Leech Life] | Gryzienie [Bite] | Ultradźwięki [Supersonic]

Zorka widząc poczynania chłopca głośno zaklaskał. - Dobra robota młody. Pamiętaj tylko, że czasem nie będziesz mieć czasu na takie rzeczy i będziesz musiał działać intuicyjnie. Dlatego dobrze by było, jakbyś w wolnej chwili przestudiował troszkę to urządzenie. A teraz jazda! Niech zabrzmi Rock'n'Roll! - Zorka spojrzał bardzo pewnie na swojego podpiecznego, wyciągnął rękę przed siebie i krzyknął - Odish, na początek użyj Pyłku Paraliżującego [Stun Spore]! Zaraz potem wykończ go Cięciem [Cut], gdy tylko jego Hegemonia opadnie. - krótkie, jasne i przejrzyste polecenia. Tego można było się spodziewać po liderze sali pokemon. W końcu doświadczenie miał nie małe.
_________________


MG: [john]
Postać: [craig o'salivan]
Wiek: [26]
Profesja: [trener|fotograf]
Dzień Podróży: [1]
Pokémony:

  
 
 
 
Omega 



Wysłany: 2012-08-15, 13:23   

PokeDex podał naprawdę ciekawe informacje po pokemonie przeciwnika, jak i o samej Hegemonii. Dwa pierwsze ataki może sobie wyobrazić jak wyglądając w boju, jednak ostatni nie pozostawiał żadnych złudzeń. W końcu jego podopieczna jest nietoperzem, dlatego użycie Supersonic jest czymś normalnym dla niej w naturalnym środowisku. Teraz jednak trzeba skupić się na pojedynku, ponieważ Zorka chyba nazbyt się napalił, wydając jako pierwszy polecenia. Czyli teraz należy się bronić lub kontratakować, tak? Bardzo dobrze, niech otrzyma to, czego chce.
-Hegemonia, wzbij się wyżej oraz wykorzystaj Supersonic, by rozrzedzić Stune Spore! Następnie użyj swojej powietrznej zwinności, unikając Cut i atakując przeciwnika od tyłu Bite.
Hann nie wiedział czy dobrze robi, podając rodzaj ataku oraz jakie ma być jego wykorzystanie w boju. Jeśli jednak był to karygodny błąd, to z pewnością Lider mu to wypomni, bo przecież on ma uczyć a nie krytykować. Brunet patrzył ze spokojem na poczynania jego podopiecznej, chcąc znaleźć jakieś luki w jej ruchach, by później to naprawić.

//Mała zmiana w długości postu. Nie każdy gracz trzyma ten sam "poziom". Czasami ktoś będzie się rozpisywać, niektórzy mają krótkie i ambitne odpisy. Tak w ogóle znalazłem dwie literówki w postaci "Odish", gdzie poprawna nazwa pokemona to "Oddish" oraz "oltradźwięki"(ultradźwięki).//
_________________
1. 2. 3. 4. 5. 6.7.
8. 9. 10. D.O.
Typhlosion RapsodiaFlame Charge, Smoke Screen, Flamethrower, Flame Wheel, Swift, Quick Attack
Noctowl Moonlight Air Slash, Peck, Hypnosis, Confusion, Reflect, Echoed Voice
Meganium Taiyo Tackle, Vine Whip, Magical Leaf , Poison Powder, Reflect, Body Slam
Pupitar Tetra Bite, Sandstorm, Rock Slide, Scary Face, Dark Pulse
Mareep Bella Tackle, Growl, Thunder Shock, Cotton Spore, Elektro Ball
Ledyba Iris Tackle, Supersonic, Comet Punch
Sneasal Shadow Ice Punch, Quick Attack, Scratch, Faint Attack, Icy Wind
Eevee MorganaTackle, Quick Attack, Bite, Swift, Sand Attack
Croconaw Dundee Scratch, Water Gun, Bite, Rage, Bubble Beam
Charmander Lizardon Scratch, Growl, Ember, Smoke Screen, Metal Claw(35%)
Venipede ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

Zwycięstwa|Remisy|Przegrane=7|5|2
Odznaki: [.] [.] [.] [.] [.]
Dni podróży: 15
Lokalizacja: Goldenrod City *WIOSNA*

DZIENNIK PRZYGÓD + Ekwipunek

Do otrzymania: , HM03 Surf, , , TM02 Dragon Claw, Orange Island, TM79 Dark Pulse, , , /

Curse me, hate me, hurt me, kill me
 
 
Craig 


Wysłany: 2012-08-15, 20:50   

Hegemonia, trochę nieporadnie, ale jednak wzbiła się wyżej w powietrze, by znaleźć się jak najdalej od paraliżującego pyłku. Było jednak widać, że zastój i brak ruchu w ostatnim czasie dał się jej we znaki. Tak, jakby jej brakowało rozgrzewki. Niestety, na to nie miała już czasu. Musiała szybko wykonywać polecenia swego trenera, jeśli chciała uniknąć poturbowania. Pierwsza część planu została wykonana bez zarzutu. Uniosła się ponad zasięg ataku Oddisha, dzięki czemu miała większe pole do manewru. Hann od razu zamierzał to wykorzystać, dlatego przystąpili do kolejnych punktów planu. - Oddish, próbuj odskoczyć! - krzyknął lider. - Nieźle młody. Dobry sposób, bu uniknąć ataku pokemona, który raczej nie odrywa się od ziemi. Tak trzymaj. Wykorzystuj każdą cechę swojego pokemona i pokazuj tylko jego mocne strony. - chwalił Zorka swojego można by rzec, na chwilę obecną ucznia. Oddish, niezdarnie przebierając swoimi małymi nóżkami starał się jak najszybciej zrobić unik. Niestety miał pecha. W tym momencie Hegemonia się dość mocno rozpędziła i rozkręciła w lataniu. Przeszybowała nad nim, wcześniej przecinając chmurę zneutralizowanego już pyłku, by po chwili zawisnąć tuż za jego plecami, które zaraz potem dotkliwie pogryzła. Oddish, nie mając rąk czy też dłuższych nóg nie mógł się uwolnić. Wtedy przybyło kolejne polecenie Zorki. - Oddish, teraz masz szansę. Użyj paraliżującego pyłku [Stun Spore]! Zakończ to potem Cięciem! [Cut] - wyglądało to tak, jakby Zorka czekał na ten moment. Był w końcu trenerem trawiastych pokemonów i ich możliwości znał na wylot. Zdawał sobie pewnie sprawę, że jego pokemon nie jest na tyle mobilny, by zgrabnie uniknąć ataku. Nie ma co, wykorzystał to perfidnie.

//A czy ja za krótkie mam posty?//
_________________


MG: [john]
Postać: [craig o'salivan]
Wiek: [26]
Profesja: [trener|fotograf]
Dzień Podróży: [1]
Pokémony:

 
 
 
Omega 



Wysłany: 2012-08-16, 14:42   

Przebieg wydarzeń był, nie tyle zaskakujący dla chłopaka, co wręcz naturalny, że jego podopieczna nieźle sobie poradzi w powietrzu. Oczywiste również był fakt, że nowy mentor pochwali jego osobę za poprawnie odrobioną pracę domową. Chłopak starał się... może nie tak bardzo jak by sam chciał, ponieważ nie do końca mógł wydobyć potencjału swego oraz podopiecznej, jednak próbował. Kiedy ostatnia z komend została poprawnie wykonana, na ustach bruneta pojawił się cień uśmiechu, który oznaczać mógł tylko i wyłącznie pułapkę. Hegemonia rozgrzewała się z każdą sekundą, a to była idealna okazja by sprawdzić jej siły witalne. Zorka myślał, że to właśnie młody trener wpadł w jakąś sieć, zastawioną przed Lidera Sali, jednak było troszeczkę inaczej. Może przypadkowo lub po prostu Hann przeczuwał dalszy przebieg wypadków.
-Hegemonia, chwyć mocniej swojego przeciwnika Bite oraz wzleć z nim na jakieś parę metrów ponad ziemię. Kiedy osiągniesz odpowiedni wysokość wypuść oponenta, by runął na ziemię.- wydał komendę chłopak, prostując się oraz oglądając poczynania swojej pupilki. Efekt miał wyglądać następująco. Zubat porwie bezbronnego Oddisha ponad ziemię, aby ten podczas wypuszczania pyłku nie był w stanie wycelować w Hegemonię, ponieważ zasypię pustą przestrzeń po lewej, bądź prawej strony. Na sam koniec, jeśli nietoperzyca nie będzie w stanie lecieć dalej, po prostu wypuści nieszczęśnika, który z impetem spadnie na pole walki ze sporej wysokości. A wtedy wystarczy tylko dobić ofiarę.

// Nie chodzi tutaj o Twoje posty, lecz o posty graczy, a konkretniej o przystosowywanie się do poziomu gracza. A poza tym bez zastrzeżeń... a! zonk, jednak mam jedno ale. Jak opisujesz poczynania pokemonów, to najlepiej jak będziesz opisywać jak wygląda wykonanie danego ruchu przez stworka. Czasami się to skróca, ale ogólny zarys powinien być widoczny. No i teraz mi się rzuciło w oczy, że podczas skanów powinno podawać się numer pokemona z NationalDex'a.//
_________________
1. 2. 3. 4. 5. 6.7.
8. 9. 10. D.O.
Typhlosion RapsodiaFlame Charge, Smoke Screen, Flamethrower, Flame Wheel, Swift, Quick Attack
Noctowl Moonlight Air Slash, Peck, Hypnosis, Confusion, Reflect, Echoed Voice
Meganium Taiyo Tackle, Vine Whip, Magical Leaf , Poison Powder, Reflect, Body Slam
Pupitar Tetra Bite, Sandstorm, Rock Slide, Scary Face, Dark Pulse
Mareep Bella Tackle, Growl, Thunder Shock, Cotton Spore, Elektro Ball
Ledyba Iris Tackle, Supersonic, Comet Punch
Sneasal Shadow Ice Punch, Quick Attack, Scratch, Faint Attack, Icy Wind
Eevee MorganaTackle, Quick Attack, Bite, Swift, Sand Attack
Croconaw Dundee Scratch, Water Gun, Bite, Rage, Bubble Beam
Charmander Lizardon Scratch, Growl, Ember, Smoke Screen, Metal Claw(35%)
Venipede ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

Zwycięstwa|Remisy|Przegrane=7|5|2
Odznaki: [.] [.] [.] [.] [.]
Dni podróży: 15
Lokalizacja: Goldenrod City *WIOSNA*

DZIENNIK PRZYGÓD + Ekwipunek

Do otrzymania: , HM03 Surf, , , TM02 Dragon Claw, Orange Island, TM79 Dark Pulse, , , /

Curse me, hate me, hurt me, kill me
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 10