Poprzedni temat «» Następny temat
Test Rarity
Autor Wiadomość
Omega 



Wysłany: 2012-12-24, 10:58   Test Rarity

Cytat:
Imię: Chill
Nazwisko:---
Miasto/Region: Vermilion City/ Kanto
Historia: Marynarz... albo raczej jung. Został wyłowiony przez załogę statku "Santa Maria", który pływał po morzach regionu Kanto. Chłopak nic nie pamięta o swojej przeszłości, nie licząc katastroficznego zniszczenia jachtu na którym płynął z rodzicami. Został wcielony do załogi jako jeden z ich członków, jako pomagier lub po prostu chłopiec od brudnej roboty. Na szesnaste urodziny otrzymał od kapitana Shellder'a, który jest bardzo kapryśny. Po trzech latach żeglugi, postanowił rozpocząć wędrówkę po regionie jako trener w celu odkrycia swojej przeszłości.
Starter: Shellder
Prośby: nazwy ataków w języku angielskim, szybka i wartka akcja.


Test czas rozpocząć!
_________________
1. 2. 3. 4. 5. 6.7.
8. 9. 10. D.O.
Typhlosion RapsodiaFlame Charge, Smoke Screen, Flamethrower, Flame Wheel, Swift, Quick Attack
Noctowl Moonlight Air Slash, Peck, Hypnosis, Confusion, Reflect, Echoed Voice
Meganium Taiyo Tackle, Vine Whip, Magical Leaf , Poison Powder, Reflect, Body Slam
Pupitar Tetra Bite, Sandstorm, Rock Slide, Scary Face, Dark Pulse
Mareep Bella Tackle, Growl, Thunder Shock, Cotton Spore, Elektro Ball
Ledyba Iris Tackle, Supersonic, Comet Punch
Sneasal Shadow Ice Punch, Quick Attack, Scratch, Faint Attack, Icy Wind
Eevee MorganaTackle, Quick Attack, Bite, Swift, Sand Attack
Croconaw Dundee Scratch, Water Gun, Bite, Rage, Bubble Beam
Charmander Lizardon Scratch, Growl, Ember, Smoke Screen, Metal Claw(35%)
Venipede ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

Zwycięstwa|Remisy|Przegrane=7|5|2
Odznaki: [.] [.] [.] [.] [.]
Dni podróży: 15
Lokalizacja: Goldenrod City *WIOSNA*

DZIENNIK PRZYGÓD + Ekwipunek

Do otrzymania: , HM03 Surf, , , TM02 Dragon Claw, Orange Island, TM79 Dark Pulse, , , /

Curse me, hate me, hurt me, kill me
 
 
Rarity 
On my Wings


Wysłany: 2012-12-24, 12:08   

- Na litość, Chill, ocknij się! - głos kapitana uderzył w Twoje narządy słuchowe z taką mocą, że mało ich nie rozerwał. Postawiło Cię to szybko na nogi, ściągnęło myśli z powrotem do rzeczywistości. Po rozejrzeniu się miałeś pełen obraz wydarzeń, jakie miały miejsce wokół Ciebie. Nie było dobrze, tak pokrótce.
Silny, porywisty i chłodny wiatr smagał Twoją twarz niczym korbacz, jak raz przypominając, że pogoda na morzu uwielbia wręcz być kapryśna. Fale wspinały się i opadały po sterburcie i bakburcie, rozbijając się i ukazując na swych czubach bałwany morskie. Woda wpadała na statek niczym rozwścieczony pokemon, może Tauros, który szarżuje na przeciwnika. Wysłużoną łajbą rzucało w górę i w dół, wprawiając w ruch po pokładzie każdą nieumocowaną część ładunku, a także ludzi, członków załogi. Sztorm nadszedł, panie bosman.
Kapitan statku skoczył prędko w stronę obluzowanej skrzyni z cennym ładunkiem, za którego transport miało wpaść trochę pieniędzy. Naklejka na pakunku sygnalizowała jasno, że zawartość jest niezwykle krucha i przy okazji droga. Twój przełożony podjął próbę przywiązania najistotniejszej części bagażu do masztu, jednak nieskuteczną. Statek przechylił się w stronę bakburty, lewej strony statku, ściągając skrzynię w ową stronę, a wraz z nią pomknął uczepiony przedmiotu kapitan.
Coś zazgrzytało, zachrobotało w jednej chwili, a zaraz potem usłyszałeś krzyk od strony bocianiego gniazda 'Człowiek za burtą!'. Ty obejmowałeś mocno jeden z masztów, nie dając żywiołowi rzucać sobą po pokładzie. Twoje oczy, choć zachlapane słoną wodą, która paliła potwornie, skierowały się w stronę rozbitej, drewnianej barierki po lewej stronie. W chwilę później, Twoją uwagę przyciągnęło koło ratunkowe, pomalowane w jaskrawą czerwień złączoną z bielą w miarę równe pasy. Spróbowałeś dostać się do niego, pomimo iż droga wiązała się z przebyciem bez asekuracyji całej długości pokładu, na którym paręnaście minut wcześniej rozpętało się piekło. I znów fala podniosła statek, by następnie przechylić go znów na sterburtę. Poślizgnąłeś się i zjechałeś po mokrych deskach wprost na barierkę, o którą uderzyłeś. Niemiłosierny ból zaczął palić Cię w miejscu żeber, ale nie to było teraz najważniejsze. Adrenalina szybko zamaskowała to nieprzyjemne odczucie, kiedy tylko Twoje ciało wpadło do lodowatej wody. Znalazłeś się pod powierzchnią, by zaraz potem Twój pokemon pomógł Ci odnaleźć drogę na powierzchnię.
"Człowiek za burtą!" usłyszałeś znów.
Wszystko się rozmyło w jednej chwili. Obraz nędzy i rozpaczy, związany z Twoim aktualnym położeniem, dolą marynarzy i kapitana, został zastąpiony jasnym, nieskalanym nawet najmniejszą chmurką niebem. Twój pokemon dotknął Cię swoim językiem. Wyraźnie próbował wyrwać Cię z tego koszmaru, który Ci się śnił. Stworzenie spojrzało na Ciebie litościwie, może nawet ze współczuciem. Po Twojej twarzy było widać, że nękały Cię jakieś potworne wizje. Obrazy, które nie miały nigdy miejsca, a były tak realne.
- Nie wyglądasz najlepiej. Wszystko w porządku? - usłyszałeś nieopodal miły, dźwięczny, przyjazny dla ucha, damski głos. Dziewczyna, na pierwszy rzut oka starsza od Ciebie, stała nieopodal, lustrując Cię badawczym wzrokiem. Pokemon, który siedział na jej ramieniu, łudząco przypominający sówkę, również Cię obserwował. Był wyraźnie zaciekawiony Twoją osobą, może Twoim stanem, a może po prostu tylko sprawiał takie wrażenie, chociaż kompletnie miał gdzieś Twoją osobę.
_________________



Rilian 'Quinn' Ademeyn
Trenerka Pokemon

Nasus #058 Growlithe Samiec
Ataki: ?
 
 
Omega 



Wysłany: 2012-12-24, 12:33   

Nic nie czuł... nie słyszał... nie istniał... trwał w przedziwnej pustce, która przypominała mu o poprzednim życiu. Albo raczej o tym, który rozpoczął się na nowo, odkąd został przydzielony do załogi Kapitana. Chłód. Mroźny wiatr oraz lodowata woda dawała we znaki, mrożąc aż do szpiku kości. Nic nie mógł zrobić. Patrzył. Niby próbował ruszyć ręką, głową, palcem, jednak ciało się go nie słuchało. Nagle sam z siebie przytrzymał się masztu, chroniąc się przed potęgą sztormu, bawiącą się łajbą niczym dziecko swoją zabawkę. Kyogre ma dzisiaj naprawdę zły dzień, rzekł do siebie, próbując ze wszystkich sił utrzymać się jedynej podpory. Nagle Kapitan pofrunął za burtę, chroniąc i asekurując pakunek z najlepszą porcelaną, którą udało się dostać za krocie w szóstym świecie. Zupełnie innym, lepszym, egzotyczniejszym regionie, którego jeszcze nikt nie był w stanie rozsławić. Chilla oraz resztę załogi obowiązywała zmowa milczenia, jeśli zależało im na dalszych interesach. Chłopak ponownie spróbował coś zrobić, lecz na marne. Ciało się go nie słuchało, robiąc wszystko według własnej woli. Wtem pofrunął w dół, czując jak statek pochyla się na sterburtę, uderzając boleśnie o barierki. Zabrakło mu tchu, jednak po chwili nie był mu już on potrzebny. Podzielił los Kapitana, który chronił cennego pakunku dla jakiegoś burżuja.
Zimno...
Stłumiony szum...
Spokój...
Syreny będą taszczyć jego ciało na samo dno morza, gdzie jego kości zgniją...
Czuł ulgę...
Umarłem?


Pewien głos... przebudził mnie... czy ja... żyję? Otworzyłem powoli oczy, by móc przyzwyczaić wzrok do panującego światła. Mój pokemon czuwał nade mną, jednak wyraz jego twarzy nie należał do najprzyjemniejszych. Jeszcze nie przyzwyczaił się do mojej osoby, jednak stanowimy skład... tylko, że on był Kapitanem na tym statku. Westchnąłem, kiedy to nagle ujrzałem obok siebie pewną dziewczynę. Zamrugałem oczyma, wcześniej je przecierając dłońmi. Była całkiem ładna, jednak o co jej chodziło? Byłem nagi? Sprawdziłem natychmiast czy podarte portki oraz koszula w biało-niebieskie paski nadal znajdują się na swoim miejscu. Są! Nawet trzewiki siedziały wygodnie na stopach, chroniąc przed ostrymi kamieniami i innymi rzeczami ukrytymi pod powierzchnią piasku. Uśmiechnąłem się delikatnie, próbując opanować zawroty głowy poprzez położenie na makówce prawej ręki. Lewą ręką podpierałem się o łoże, ławkę czy cokolwiek to było, gdzie postanowiłem uciąć sobie drzemkę.
-Chyba... tak. Znajdujemy się w mieście Vermilion, prawda? Którędy do jakieś knajpy? Muszę odnaleźć swojego Kapitana, który wisi mi zapłatę za ostatni rok żeglugi. Nie mało towaru żeśmy przywieźli, a i tranu się trochę również uzbierało, więc i kabza ciężka być powinna. - odparłem do białowłosej, głaszcząc swojego pokemona po... głowie?... Po muszli, nie dając mu świadomości, że o nim zapomniałem. Zadziora z niego jest straszny... i do tego pamiętliwy jak jasny gwint.
_________________
1. 2. 3. 4. 5. 6.7.
8. 9. 10. D.O.
Typhlosion RapsodiaFlame Charge, Smoke Screen, Flamethrower, Flame Wheel, Swift, Quick Attack
Noctowl Moonlight Air Slash, Peck, Hypnosis, Confusion, Reflect, Echoed Voice
Meganium Taiyo Tackle, Vine Whip, Magical Leaf , Poison Powder, Reflect, Body Slam
Pupitar Tetra Bite, Sandstorm, Rock Slide, Scary Face, Dark Pulse
Mareep Bella Tackle, Growl, Thunder Shock, Cotton Spore, Elektro Ball
Ledyba Iris Tackle, Supersonic, Comet Punch
Sneasal Shadow Ice Punch, Quick Attack, Scratch, Faint Attack, Icy Wind
Eevee MorganaTackle, Quick Attack, Bite, Swift, Sand Attack
Croconaw Dundee Scratch, Water Gun, Bite, Rage, Bubble Beam
Charmander Lizardon Scratch, Growl, Ember, Smoke Screen, Metal Claw(35%)
Venipede ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

Zwycięstwa|Remisy|Przegrane=7|5|2
Odznaki: [.] [.] [.] [.] [.]
Dni podróży: 15
Lokalizacja: Goldenrod City *WIOSNA*

DZIENNIK PRZYGÓD + Ekwipunek

Do otrzymania: , HM03 Surf, , , TM02 Dragon Claw, Orange Island, TM79 Dark Pulse, , , /

Curse me, hate me, hurt me, kill me
 
 
Omega 



Wysłany: 2013-01-04, 19:45   

Z przykrością muszę stwierdzić, że test został niezaliczony z prostej przyczyny, która zwie się brakiem aktywności. Szkoda, bo zapowiadałaś się całkiem dobrze...
_________________
1. 2. 3. 4. 5. 6.7.
8. 9. 10. D.O.
Typhlosion RapsodiaFlame Charge, Smoke Screen, Flamethrower, Flame Wheel, Swift, Quick Attack
Noctowl Moonlight Air Slash, Peck, Hypnosis, Confusion, Reflect, Echoed Voice
Meganium Taiyo Tackle, Vine Whip, Magical Leaf , Poison Powder, Reflect, Body Slam
Pupitar Tetra Bite, Sandstorm, Rock Slide, Scary Face, Dark Pulse
Mareep Bella Tackle, Growl, Thunder Shock, Cotton Spore, Elektro Ball
Ledyba Iris Tackle, Supersonic, Comet Punch
Sneasal Shadow Ice Punch, Quick Attack, Scratch, Faint Attack, Icy Wind
Eevee MorganaTackle, Quick Attack, Bite, Swift, Sand Attack
Croconaw Dundee Scratch, Water Gun, Bite, Rage, Bubble Beam
Charmander Lizardon Scratch, Growl, Ember, Smoke Screen, Metal Claw(35%)
Venipede ??? ??? ??? ??? ??? ??? ???

Zwycięstwa|Remisy|Przegrane=7|5|2
Odznaki: [.] [.] [.] [.] [.]
Dni podróży: 15
Lokalizacja: Goldenrod City *WIOSNA*

DZIENNIK PRZYGÓD + Ekwipunek

Do otrzymania: , HM03 Surf, , , TM02 Dragon Claw, Orange Island, TM79 Dark Pulse, , , /

Curse me, hate me, hurt me, kill me
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 8